TRAMWAJ 2019

 

TRAMWAJ



Tu płynie tramwaj, tam płynie rzeka.

Jadę tramwajem, uciekam.


Jadę tramwajem,

tramwaj się kołysze

Zamykam powieki,

pod powiekami ciszę.


Jadę tramwajem,

mijam rzekę, aptekę

Powalone drzewo

sklep, aptekę,

uciekam...uciekam.


Jadę tramwajem,

mijam kamienice,

reklamy życia, neonowe ulice.



Jadę tramwajem,

a pod powiekami,

mam w końcu ciszę,

cisza nad torami.


Jeździć tak w kółko,

nie wysiąść tam gdzie zawsze.

Zostać tak czas jakiś

i przez okno patrzeć


Uciekać...

Uciekać...

Uciekać...


Może mnie zostawi,

może się odczepi

i nie zbudzi mnie w nocy

o drugiej czy trzeciej.


Jeśli nie wysiądę,

nie dotrę tam gdzie zawsze.

Zamiast tego

w okno będę patrzeć.


Uciekać, uciekać, uciekać...

Komentarze

Popularne posty