Fraszka na pośpiech


Fraszka na pośpiech

Poganiają nas swiatła:
czerwone i zielone.
Pogania mnie poszewka,
leży na złą stronę.
Gonią za Tobą zakupy,
marchewka,groszek ,szczypiorek.
Sobota goni niedzielę,
niedziela goni wtorek.
Myśl ściśle myśl pogania.
W kulki pięści zaciska.
Sok z cytryn robię w ten sposób
By pieści wykorzystać.
Za ogon czas chwytam,
Już prawie go dopadam
Serce mi w piersi łomocze.
Doganiam więc krzesło i siadam.
Krzesło nie daje wytchnienia
, bo to jest krzesło współczesne.
Noga goni za nogą.
Krzeslo goni za krzesłem .
Poleżałabym w miejscu
,by wolny czas wykorzystać.
Wyciągam się więc wygodnie
Patrze na ścianę : tam lista
Lista spraw do zrobienia
Lista straszliwa glista.
Lista straszliwa dżdżownica
Bo gdy jej część ubędzie,
odrasta jak za pstryknieciem,
teraz , zawsze i wszędzie.
I choćbyś był nawet himenem
lub ultrasuperłumenką,
nie zdołasz wykonać tych zadań ,
choćbyś się zaparł i pęknął (lub pękł).
Zatem doradzam Ci dzisiaj,
byś usiadł(a) w środku cyklonu
i zamiast dmuchać na zimne,
nadmuchał trochę balonów.
Abyś rozhuśtał lampę,
przewiesił się przez kanapę.
Abyś założył (a)kapelusz,
który umiera w szafie.
Abyś zaśpiewał piosenkę
Abyś policzył widelce .
Abyś opuszek palca
wykąpał w wody kropelce.
Jak zaczną walić drzwi
i termin wyznaczą Tobie
Powiedz im , ze masz gościa-
we własnej osobie.

Tekst z 20.01.2021r.
Foto: Tomasz Ćwiertnia
Zdjęcie ze spektaklu: ,,Krótka historia swóch bagaży''






Komentarze

Popularne posty